Skopiowane! KRS 0000358654 Menu
1.6
(37 ocen)

dr n. med. Beata Winkler

radioterapeuta

Oceny szczegółowe

Całkowita liczba ocen: 37

pokaż więcej

Ten lekarz pracuje w:

Pokaż oceny dot. pacjentów leczonych z powodu:

Oceny z komentarzami (23)

Pacjent

(5.0)
18 dni temu
Bardzo odpowiada mi Pani doktor. Mogłam liczyć na dokładne przebadanie, bez zwłoki zostałam zapisana na badania. Pani doktor jako lekarz jest specjalistką i solidne przebadanie jest kwestią nadrzędną. Polecam
Czytaj dalej

Pacjent

(1.0)
2 miesiące temu
Jeśli ktoś chce przeżyć kolejny stres związany z leczeniem to "polecam" panią doktor Beatę Winkler. To, moim zdaniem wyjątkowo niemiła osoba, traktująca pacjenta jako zło konieczne.
Czytaj dalej

Pacjent

(1.0)
5 miesięcy temu
Nie wiem, jak opisać stosunek tej pani do pacjenta, bo jest po prostu okropny. Nie wiem za kogo ta pani się ma, ale lepiej niech zejdzie na ziemie. Nie powinna wykonywać tego zawodu z prostego powodu. Nie ma serca ani empatii. Współczuję każdemu, kto miał styczność z tą kobietą. Proszę trzymać się z daleka dla własnego zdrowia psychicznego, bo ten, kto wejdzie tam z nadzieją, wyjdzie zdeptany jak robak.
Czytaj dalej

Pacjent

(1.0)
8 miesięcy temu
Nie polecam, wg mnie ta lekarka minęła się z powołaniem, jest niemiła, opryskliwa, zero empatii, nie powinna mieć kontaktu z pacjentami onkologicznymi.
Czytaj dalej

Pacjent

(1.0)
9 miesięcy temu
Każda wizyta to ogromny stres i nerwy. Kobieta bez kontaktu, traktuje pacjenta jak zło konieczne, "bo ja jestem lekarzem i robię wielką łaskę lecząc pacjenta, a Pani (pacjentka) to takie nic". Nie życzę Pani doktor źle, ale proszę poczytać sobie opinie pacjentów o Pani stosunku do chorych i zastanowić się, dlaczego tak jest?
Czytaj dalej

Osoba towarzysząca

(1.0)
rok temu
Nie polecam nikomu, kto zmagałby się jedynie z katarem, nie wspominając o chorobie onkologicznej. Wczorajsza wizyta wprawiła mnie w ogromną niemoc, konsternację, zniesmaczenie i wściekłość. Mama przez 9 miesięcy miało styczność z kilkudziesięcioma lekarzami, leżała również na oddziale w COZL i w innych szpitalach i w żadnej placówce nie spotkaliśmy się z taką osobą, jak ta pani doktor. Oschła, niesympatyczna, nieempatyczna, niekontaktowa, niemiła. Już na wstępie niezbyt grzecznym tonem zwróciła mamie uwagę, że siada na leżance (powinna na krześle stojącym w drzwiach, jakby co najmniej pacjent onkologiczny zarażał). Później było tylko gorzej. Na pytania reagowała irytacją (łącznie z podniesionym tonem), więc w sumie nie zadałyśmy już żadnego z przygotowanych. Wizyta polegała na odczytaniu wyników, które mogłyśmy same odebrać na dole. Mama bała się cokolwiek odezwać, ja z tego wszystkiego zaniemówiłam i chciało mi się płakać, nie poprosiłam o recepty, a sama lekarka nie zaproponowała wypisania czegokolwiek. Mama nie dostała skierowania na kontrolne badanie tk, mimo tego, że od początku leczenia miała taki tryb. Jak się zapytałam dlaczego, nawet nie odpowiedziała, tylko patrzyła na mnie wyzywająco, jakbym była nienormalna albo niedorozwinięta. Ta wizyta to był prawdziwy koszmar, zupełnie niepotrzebny, bo nie wniósł nic w leczenie, a wręcz przeciwnie. Jestem załamana - czekałyśmy trzy miesiące na coś, co nie powinno się w ogóle wydarzyć.
Czytaj dalej

Osoba towarzysząca

(1.0)
rok temu
W mojej ocenie bardzo nie uprzejma, stresująca, bez empatii do chorego człowieka na raka złośliwego. Zero konwersacji na temat rehabilitacji, leczenia itp. Nie polecam najgorszemu wrogowi.
Czytaj dalej

Pacjent

(1.0)
rok temu
Każda wizyta u niej to bardzo duży stres, nie polecam.
Czytaj dalej

Osoba towarzysząca

(1.0)
rok temu
Pani doktor, moim zdaniem, to bardzo nieuprzejma, pozbawiona empatii kobieta. Pracując w takim miejscu powinna wspierać i dodawać otuchy, a nie krzyczeć i ubliżać. Byłam u Pani doktor po raz pierwszy i najgorszemu wrogowi nie polecam takiego lekarza! Wizyta była bardzo stresująca, opuszczając gabinet nic dokładnego nie usłyszałam, a zostałam zwyzywana i zapewniona, że wszystko jest dobrze. W mojej ocenie, Pani doktor nieprofesjonalnie podeszła do pacjenta i puściła do domu ze skierowaniem na następne badanie za pół roku.. po czym pacjent na własną rękę poszedł do innego lekarza, gdzie okazało się, że jest poważnie chory. Pani doktor nie słucha, co się do Niej mówi, i odnosi się w sposób chamski i złośliwy. Najgorszy lekarz, na jakiego trafiłam w swoim życiu. Pani dr Winkler nie powinna pracować w takim miejscu! Mam nadzieję, że ktoś czyta te komentarze i coś z tym zrobi.
Czytaj dalej

Osoba towarzysząca

(1.0)
2 lata temu
Miesiąc temu była koleżanka i cały weekend przez nią płakała. Nie dość, że zamiast podnieść na duchu straszyła ją. Okropność
Czytaj dalej
1 2 3 > >>

Wszystkie oceny (14)

Pacjent

(1.0)
13 dni temu

Osoba towarzysząca

(2.0)
miesiąc temu

Pacjent

(2.8)
6 miesięcy temu
Pokaż więcej