Skopiowane! KRS 0000358654 Menu
4.3
(234 oceny)

LUX MED Onkologia Szpital Fieldorfa (ex Magodent)

ul. Gen. Fieldorfa 40, Warszawa

86% pacjentów poleca tę placówkę

Oceny szczegółowe

Całkowita liczba ocen: 234

pokaż więcej

Więcej informacji

Rejestracja / Informacja (tel.) 22 430 87 00
Czynna w godzinach 7.00 – 21.00 od poniedziałku do piątku.

W zakresie onkologii w szpitalu działa Oddział Onkologii Klinicznej / Chemioterapii . Prowadzi diagnostykę i leczenie chorób nowotworowych. Stosuje chemioterapię (m.in w oparciu o programy lekowe) oraz hormonoterapię, zapewnia też opiekę psychologiczną oraz prowadzi leczenie skutków ubocznych cytostatyków. Chemioterapia odbywa się w trakcie hospitalizacji, na oddziale w trybie jednodniowym lub w warunkach ambulatoryjnych. W ramach umowy z NFZ realizowane są programy leczenia: nowotworów podścieliska przewodu pokarmowego (GIST), raka piersi, raka nerki, raka wątrobokomórkowego, chłoniaków złośliwych, przewlekłej białaczki szpikowej, zaawansowanego raka jelita grubego, niedrobnokomórkowego raka płuca, mięsaków tkanek miękkich, zaawansowanego raka żołądka, zaawansowanego raka jajnika, program leczenia bendamustyną chłoniaków nieziarniczych o powolnym przebiegu opornych na rytuksymab oraz program leczenia opornego na kastrację raka gruczołu krokowego.

Programy lekowe realizowane w placówce

  • B.4. Leczenie chorych na raka jelita grubego
  • B.6. Leczenie chorych na raka płuca oraz międzybłoniaka opłucnej
  • B.8. Leczenie chorych na mięsaki tkanek miękkich
  • B.9.FM. Leczenie chorych na raka piersi
  • B.10. Leczenie pacjentów z rakiem nerki
  • B.50. Leczenie chorych na raka jajnika raka jajowodu lub raka otrzewnej
  • B.56. Leczenie chorych na raka gruczołu krokowego
  • B.58. Leczenie chorych na raka przełyku połączenia żołądkowo-przełykowego i żołądka
  • B.77. Leczenie chorych na klasycznego chłoniaka Hodgkina
  • B.79. Leczenie chorych na przewlekłą białaczkę limfocytową
  • B.85. Leczenie pacjentów z gruczolakorakiem trzustki
  • B.108.FM. Leczenie pacjentów z rakiem rdzeniastym tarczycy
  • B.134. Zapobieganie powikłaniom kostnym u dorosłych pacjentów z zaawansowanym procesem nowotworowym obejmującym kości z zastosowaniem denosumabu
  • B.141.FM. Leczenie pacjentów z rakiem urotelialnym
  • B.148. Leczenie chorych na raka endometrium
  • B.159. Leczenie chorych na raka szyjki macicy

Personel medyczny

Pokaż personel wg. specjalizacji:

Pokaż oceny dot. pacjentów leczonych z powodu:

Oceny z komentarzami (70)

Pacjent

(2.8)
9 lat temu
Onkologia na Fieldorfa była znakomitym adresem w Warszawie do mniej więcej 2014 r. Ostatnie dwa - trzy lata obserwuję tendencję spadkową zarówno jeśli chodzi o jakość opieki nad stałymi pacjentami (np. dotkliwy brak etatowych lekarzy onkologów - po dr Witowicz do dziś nie jest zagospodarowany etat), jak i poziom diagnostyki. To, co kiedyś mieściło się w dobrym standardzie, dziś jest sprzętem starym - na przykład aparaty do mammografii, część aparatów do usg, rezonans magnetyczny). W efekcie wyniki badań obrazowych są mało miarodajne w stosunku do uzyskiwanych z aparatów najnowszej generacji.Dużo do życzenia pozostawia stosunek do pacjentów średniego personelu medycznego w Zakładzie Diagnostyki Obrazowej. Mam wrażenie, że tam nikt nie myśli o niczym, co ludzkie. Przykład: rezonans magnetyczny piersi. Proszę Panią kierownik, by wyobraziła sobie, że ma 66 lat, różne dysfunkcje w sprawności fizycznej i jako "normalna pacjentka" wdrapała się bez schodka, bez niczyjej pomocy na dziwną bardzo wąską i twardą leżankę wysokości stołu z zastrzeżeniem, że położyć trzeba się na brzuchu a nogi mieć uniesione do góry. Tego naprawdę należy spróbować, by zrozumieć, co piszę. Wcześniej miałam w tym zakładzie wykonywany rezonans magnetyczny głowy. Po zakończeniu badania usłyszałam od pielęgniarki "A co się pani tak spociła!" Prawda, jak miło? Dużym problemem jest rejestracja pacjentów. Wprowadzona ostatnio "innowacja" w postaci zapisów przez Internet jest opowieścią długą, więc skrócę. Ze skierowaniem na cito od onkologa podchodzę do dolnej rejestracji, by zapisać się na rezonans magnetyczny piersi. Uprzejmy pan równie uprzejmie mnie informuje, że na dany miesiąc nie ma już terminów a na następny miesiąc, który ma zacząć się w przyszłym tygodniu, terminów jeszcze nie ma, bo lekarz nie podał.Pytam, co mam zatem zrobić, bo mieszkam poza Warszawą. Pan sugeruje, by skorzystać z rejestracji przez Internet. W domu tego samego dnia robię więc skan skierowania, załączam do maila z prośbą o najbliższy termin w nadchodzącym miesiącu. Wszystko dzieje się w czwartek, w niedzielę zaczyna się następny miesiąc. We wtorek, czy w środę dzwoni pani z rejestracji z informacją, że dostała właśnie mojego maila, ale nie ma już miejsc. Jest to jak dotąd jedyny znany mi przypadek, w którym mail wysłany za pomocą gmaila szedł ponad 4 doby. W rezultacie, pani zadzwoniła po dwóch dniach ponownie, że może mnie zapisać na kolejny miesiąc. Przyjęłam tę propozycję, ale była to moja ostatnia wizyta onkologiczna w Magodencie. W sumie szkoda - byłam jedną z pierwszych pacjentek, przeżyłam wszystkie remonty i adaptacje, byłam bardzo usatysfakcjonowana opieką ze strony pani doktor Magdaleny Witowicz, mile wspominam nie pracującego już dr Świrskiego, szacunkiem darzę dr Marciniaka, ale cóż - to nie jest już firma, którą komukolwiek polecę, kto szuka profesjonalizmu w kompleksowej opiece onkologicznej.
Czytaj dalej

Pacjent

(2.2)
9 lat temu
Fatalne warunki w których muszą przebywać pacjenci: czas oczekiwania na podanie chemioterapii około 6-7 godzin: najpierw od godziny 7 rano czeka się około 2 godzin na przyjęcie na izbie przyjęć, potem następna dwie godziny czeka się na pobranie krwi, następnie dwie godziny czeka się na wyniki krwi, a potem może tak być że chemii w ogóle nie podadzą. i to wszystko w niewiarygodnym tłoku i ścisku - nawet nie ma gdzie usiąść. Pacjenci kaszlą i siebie na wzajem zarażają. Panie pielęgniarki w pokoju zabiegowym narażające pacjentów na dodatkowe choroby, a nawet na śmierć. Pani pielęgniarka robiąca mi EKG,kazała rozebrać do pasa i położyć się na leżance postawionej tuż pod rozszelnionym oknem (temperatura za oknem ujemna). Na moje prośby o zamknięcie okna, że bardzo wieje, okłamała mnie mówiąc, że "takie okna, nic mi się nie stanie". Prawda jest taka, klamki z okien zostały zdjęte przez personel, leżą na oknie, żeby pacjent przypadkiem okien nie mógł zamknąć. W konsekwencji dostałam ciężkiego zapalenia oskrzeli. Na pielęgniarkę napiszę skargę i pozwę ją do sądu. Magodent to placówka prywatna dla której najważniejszy jest zysk, natomiast warunki w jakich pacjenci przebywają, nikogo tam nie interesują.
Czytaj dalej

Pacjent

(3.7)
9 lat temu
Witam, Jestem świeżo po zabiegu ginekologicznym na Fieldorfa- BARDZO POLECAM MAGODENT i Dr Olszewskiego oraz Dr Sarnowska. Lekarze są wspaniali- troszczą się o pacjentów i są z nimi w stałym kontakcie- udzielają informacji bez zbywania. Pielęgniarki i Salowe na oddziale ginekologii są super- opiekują się pacjentkami non dtop, bez zbędnego proszenia o cokolwiek. Nasłuchałam się w szpitalu sporo złego o innych placówkach, ale Magodent polecam z całego serca!!! Co do kwestii zapisu telefonicznego muszę przyznać, że jest to minusem przychodzi, na szczęście mailowo można zdziałać cuda;) Pozdrawiam! K.
Czytaj dalej

Pacjent

(1.9)
9 lat temu
Rejestracja czyli zapisy telefoniczne są fikcją. Albo nikt nie odbiera przez wiele godzin, albo jest non stop zajęte. W samej rejestracji do badań (usg, rezonans, mammografia) wieczne kolejki, ponadto niektóre z Pań wyjątkowo niesympatyczne. Zasady zapisów pacjentów (po wyczerpaniu wolnych terminów na dany miesiąc) są kompletnie niezrozumiałe i zwyczajnie chore. Zdarzyło się, że byłam trzykrotnie osobiście (do Magodentu mam 40 km.)i nic nie załatwiłam. Przekaz informacji u Pań w okienkach żenujący. No cóż, sama pracuję od 30 lat w ochronie zdrowia. Tyle lat towarzyszę pacjentom w ich chorobie.Dziś sama mam problemy zdrowotne, ale do Magodentu już nie wrócę. Mam dość. Całą ścieżkę zacznę od początku, może zdążę. Mam niestety wrażenie, że Magodent w moim przypadku to zwyczajnie eutanazja. Pozdrawiam. Była już pacjentka - wieloletni pracownik ochrony zdrowia.
Czytaj dalej

Osoba towarzysząca

(3.1)
10 lat temu
Dr Joanna Sokołowska - stanowczo odradzam! Niespotykanie arogancka, nieprzyjemna i niekompetentna lekarz. Pani doktor powinna zastanowić się, czy zawód zaufania społecznego, który wymaga minimum wrażliwości to rzeczywiście wybór dla niej. A NZOZ Magodent proponuj,ę zastanowić się, czy chcą miec w swoim zespole lekarzy bez kompetencji, wyczucia i choć minimum empatii dla ciężko chorych pacjentów. Radzę szerokim łukiem omijać tę kobietę!!!
Czytaj dalej

Pacjent

(4.4)
10 lat temu
Serdeczne podziękowania, całemu personelowi oddziału ginekologicznego,opieka wspaniała,kompetentna,tyle słyszy się o opiece w szpitalach,tutaj wszelkie obawy rozwiane.Polecam tę placówkę wszystkim, którzy szukają naprawdę dobrej profesjonalnej opieki.Pozdrawiam serdecznie cały oddział ginekologi....tak trzymać!!!
Czytaj dalej

Pacjent

(2.8)
10 lat temu
Trudno się dodzwonić i to bardzo. Panie pielęgniarki z rezonansu i TK potrafią sobie bardzo nieładnie "żartować" z pacjentów i robić uwagi bardzo nieprofesjonalne. Na moją prośbę o wolniejszym puszczaniu kontrastu oburzona dziewczyna stwierdziła, że podawanie nie boli po czym rozwalili mi żyłę a gdy drgnęłam z bólu usłyszałam "proszę sie nie ruszać". Innym razem zrobiło mi się słabo w trakcie rezonansu i poprosiłam o chwilę przerwy. Usłyszałam że pani technik nie ma czasu na takie zachowania i że mam wytrzymać. Po skończeniu zabiegu, usłyszałam "ma pani więcej tutaj nie przychodzić". Mam założony port naczyniowy i od kiedy płuczę go w soboty inna pielęgniarka jest to dla mnie bardzo przykry i bolesny zabieg. Jestem kłuta po 5 razy a dziewczyna na moją prośbę o zawołanie pielęgniarek z chemioterapii (które przez 5 lat nie miały z nim najmniejszego problemu) stwierdza, że to moja wina, że nie może trafić bo ja mam "złe nastawienie". Może i mam ale leczę się tam od 5 lat i może to o czym napisałam to sporadyczne przypadki a reszta moich kontaktów z przychodnią jest w porządku to jednak bardzo znacząco wpływa na moją ocenę profesjonalizmu.
Czytaj dalej

Pacjent

(4.5)
10 lat temu
Lekarze, do których chodzę na konsultacje po leczeniu nowotworowym, dr. Itrych i dr. Sarosiek to oddani pacjentom, doskonali specjaliści. W momentach niepokoju potrafiący uspokoić pacjenta i zapewnić wszelkie niezbędne w danych okolicznościach konsultacje i badania. Jako pacjentka Magodentu czuję się komfortowo i mam poczucie bezpieczeństwa, że gdyby pojawiły się komplikacje nie zostanę sama z moim problemem.
Czytaj dalej

Pacjent

(4.4)
10 lat temu
Pielęgniarki na oddziale onkologi to wspaniałe,ciepłe i uprzejme Panie!Dawno nie spotkałam się z takim podejściem do pacjęta. Zawsze uśmiechnięte przychodziły na każdy dzwonek z sali kiedy tylko były potrzebne.Życzę wszystkim takiej opieki medycznej jak tam opiekowano się mną.Wspomnę jeszcze o Paniach salowych oceniam je na 10+. To też bardzo miłe Panie aż się ciepło człowiekowi na sercu robi.
Czytaj dalej

Osoba towarzysząca

(5.0)
10 lat temu
szybka i mila pomoc oraz informacje ktore pomogly w leczeniu choroby, polecam
Czytaj dalej
<< < 1 2 3 4 5 6 7 > >>

Wszystkie oceny (164)

Osoba towarzysząca

(1.0)
miesiąc temu

Osoba towarzysząca

(4.6)
2 miesiące temu

Pacjent

(4.8)
10 miesięcy temu
Pokaż więcej
Przekaż 1,5% podatku chorym na raka i dodaj im odwagi! KRS 0000358654