Rak
Menu
4.3
(11 ocen)
z ostatnich 365 dni

Białostockie Centrum Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie

ul.Ogrodowa 12, Białystok

100% pacjentów poleca tę placówkę

Oceny szczegółowe

Liczba ocen w ostatnich 365 dniach: 11

Całkowita liczba ocen: 229

pokaż więcej

Więcej informacji

Centrala - tel. 85 664 67 11
Przychodnia - tel. 85 664 67 29

Białostockie Centrum Onkologii jest jedyną tego typu placówką na Podlasiu.

W szpitalu funkcjonuje:

Oddział Chirurgii Onkologicznej z pododdziałem leczenia bólu.

Oddział zajmuje się leczeniem operacyjnym piersi (w tym operacje oszczędzające i odtwórcze), przewodu pokarmowego (w tym operacje technikami laparoskopowymi), nowotworów twarzoczaszki i szyi (w tym trudniejsze operacje plastyczne), nowotworów złośliwych tarczycy, nowotworów nadnercza metodą laparoskopową i otwartą, skóry i tkanek miękkich, wykonuje też termoablację nowotworów pierwotnych i wtórnych wątroby.

Oddział Onkologii Klinicznej im. dr E. Pileckiej z pododdziałem Chemioterapii Dziennej.

Prowadzi pełnoprofilowe leczenie systemowe: chemioterapię, hormonoterapię, immunoterapię oraz leczenie celowane. Współpracuje z ośrodkami zagranicznymi w zakresie prowadzenia badań klinicznych.

Dwa oddziały Radioterapii.

Prowadzą terapię z udziałem promieniowania jonizującego nowotworów głowy i szyi, piersi, płuc, ośrodkowego układu nerwowego, przewodu pokarmowego, układu moczowego, nowotworów tkanek miękkich (mięsaków) i skóry.

Oddział Onkologii Ginekologicznej.

Zajmuje się kompleksową diagnostyką i leczeniem nowotworów narządu rodnego: raka szyjki macicy, raka trzonu macicy, raka jajnika, raka sromu, raka pochwy.

Personel medyczny

Pokaż personel wg. specjalizacji:

Pokaż oceny dot. pacjentów leczonych z powodu:

Oceny z komentarzami (18)

Osoba towarzysząca

(2.6)
rok temu
Rozpoznanie choroby u męża zostało dokonane w placówce czas oczekiwania 2 miesiące, po drodze popełniono jeszcze kilka błędów, które nie powinne wystąpić gdyż pierwsze wyniki krwi wskazywały już na chorobę. Obecnie mąż jest już leczony w Warszawie. W październiku zachorował na anginę przy niskiej odporności, miał po 40 stopni gorączki, lekarz rodzinna dała skierowanie do szpitala na zbadanie CRP i ewentualnie podanie antybiotyku dożylnie. Pacjent nie został przyjęty do szpitala, nie została pobrana mu krew do badania, zasugerowano napisanie odmowy przyjęcia bo żeby położyć pacjęta do szpitala leczonego W Warszawie potrzebna by była izolatka a podobno takowej szpital nie posiada.
Czytaj dalej

Pacjent

(4.9)
rok temu
W żadnym innym ośrodku opieki zdrowotnej nie spotkałem się z tak ciepłym podejściem do pacjenta. Pomimo ciężkiej choroby bardzo chętnie chodzę na wizyty kontrolne. Nie stresuję się. Mam całkowite zaufanie do całego personelu medycznego.
Czytaj dalej

Pacjent

(4.6)
2 lata temu
Placówkę oceniam jako dobrze wyposażoną i z dobrą kadrą, zarówno lekarską jak i pielęgniarską. Jest czysto, bardzo sympatyczna obsługa. Leczę się tu już 4 rok.
Czytaj dalej

Pacjent

(5.0)
3 lata temu
Oceny nie są zawyżone, takie jest moje odczucie po pobycie na tym oddziale. Począwszy od Pani ordynator poprzez Państwa lekarzy i skończywszy na Paniach pielęgniarkach, mogę tylko wyrazić słowa uznania za sposób, w jaki byłam tam traktowana. Dziękuję.
Czytaj dalej

Pacjent

(4.1)
3 lata temu
Witam.Skupię się na ocenie oddziału Radioterapii 1 gdyż tam się leczyłem i znam temat od podszewki.Jeżeli chodzi o lekarzy to pracują tu " wielcy ludzie " pełni poświęcenia i pasji.Bez obaw oddałem swoje zdrowie w ich ręce.Jeżeli zaś chodzi o Panie pielęgniarki to jest znacznie gorzej a nawet bardzo żle ,co prawda wykonują swoją pracę należycie jednak rutyna,opryskliwość i brak zrozumienia strasznie obniża psychiczny stan pacjenta do tego stopnia że trzeba konsultować się z psychologiem.Przykro jest mi pisać takie opinie o paniach pielęgniarkach ale sam byłem zaskoczony taką sytuacja gdyż wcześniej byłem pacjentem dwóch innych placówek i tam sytuacja była diametralnie odwrotna.Zabiegani lekarze.To pielęgniarki tworzyły atmosferę spokoju i bezpieczeństwa.Pisząc swoją opinię może przyczynię się do zmiany tego stanu rzeczy.Być może nowi pacjenci będą mieli większe szanse na godne traktowanie.Ja niestety odchodzę z niedosytem że mogło być inaczej/lepiej,godniej/a nie podanie miski zupy ..cyt.. / wstawać,pobierać to nie hotel / Pozdrawiam.Leszek.
Czytaj dalej

Pacjent

(4.6)
4 lata temu
bardzo życzliwy i kompetentny personel, pomocny i służący radą
Czytaj dalej

Pacjent

(4.6)
4 lata temu
bardzo, życzliwy i kompetentny personel, łatwa komunikacja, przyjazne podejście
Czytaj dalej

Pacjent

(4.8)
4 lata temu
jestem bardzo zadowolony z leczenia, podejścia do pacjeta i skutków po leczeniu
Czytaj dalej

Pacjent

(1.3)
4 lata temu
Przyjechałam do poradni,Pani rejestratorka bardzo uprzejma skierowała mnie pod odpowiedni gabinet.Przyjęta zostałam przed godz.9.00 przez bardzo sympatyczną Panią dr n. med. Aneta Kiluk.Stwierdziła że musi mnie zbadać ginekolog - miałam rozpoznanie raka jajnika.W tej chwili nie ma wolnych ginekologów,że zejdzie do mnie Pani ordynator.Podziękowałam i czekałam grzecznie kiedy zejdzie lekarz.Wyszła z gabinetu o godz.9.00.Po jakimś czasie,zapytałam się czy do mnie zejdzie lekarz,Pani dr n. med. Aneta Kiluk prosiła o cierpliwość ,więc grzecznie czekałam.Pni Ordynator – dr n med. Beata Maćkowiak-Matejczyk zeszła do mnie o godz.14.50. Z pretensją co ja tu robię,mówiła z podniesionym głosem.Oczywiście dostałam wykład na temat jak leczą moi lekarze z mojej miejscowości.Zbadała mnie ginekologiczne;nie była delikatna.Po badaniu stwierdziła że nie mam raka jajnika i po co ja przyszłam.Powiedziałam że przyszłam z takim rozpoznaniem i proszę o pomoc.Pani Ordynator – dr n med. Beata Maćkowiak-Matejczyk stwierdziła że jeśli już tak bardo chcę to może mi dać na usg,żeby zrobili mi Nasi lekarze.I to było na tyle.Wszystko trwało 7 min.Ta Pani Ordynator – dr n med. Beata Maćkowiak-Matejczyk nie powinna leczyć ludzi.NIE POLECAM
Czytaj dalej

Pacjent

(1.9)
4 lata temu
Dr K Hermanowicz z która miałem spotkanie 2014-08-07 sprawiala wrazenie osoby mało empatycznej i chętnej do udzielenia pomocy. Być może wynikało to z jej braku doświadczenia w leczeniu jednostki chorobowej o nazwie Chloniak z Komorek Plaszcza. Natomiast dr Waldemar Famulski niepoprawnie zdiagnozowal ta jednostke chorobowa na podstawie pobranego wezla chłonnego.Jest to poważny blad w sztuce lekarskiej. Na szczęście były zrobione inne diagnozy- z Australii i pozniejsza z Warszawy które były zgodne ze jest to postac klasyczna a nie blastyczna.
Czytaj dalej
1 2 > >>

Wszystkie oceny (211)

Pacjent

(4.0)
23 dni temu

Pacjent

(3.8)
23 dni temu

Pacjent

(4.0)
23 dni temu
Pokaż więcej